Miejsce w którym poczujesz się jak w domu

Całe życie zajmuję się projektowaniem wnętrz, więc przerobiłam już chyba wszystkie style, kolory i klimaty. Bardzo chciałam, żeby ten dom był czymś zupełnie nowym i niepowtarzalnym, a jednocześnie dawał poczucie ciepła i spokoju, które komponuje się z okolicą.

Projekt…

Meble kuchenne, wyspę i stół w jadalni zaprojektowałam sama, aby wprowadzić trochę loftowego charakteru. Są tu też elementy indyjskie, ponieważ styl kolonialny i meble z Azji są moją odwieczną miłością i towarzyszą mi od zawsze. Te elementy były ustalone od początku i nie podlegały negocjacjom. Potem pojawił się jednak problem : Co z resztą domu ? Wtedy wpadłam na pomysł, że po resztę mebli pojadę do Francji, ponieważ francuskie wnętrza zawsze doskonale komponują się z wiejskim krajobrazem.

Od decyzji do realizacji….

Miesiąc od decyzji już siedziałam z moją przyjaciółką w samochodzie i wyruszałyśmy do Francji. Zaczęła się nasza szalona przygoda.
Jeszcze na terenie Polski okazało się, że mamy problemy techniczne z samochodem i przed niemiecką granicą wylądowałyśmy w warsztacie. Miły pan naprawił, co trzeba i powiedział, że możemy ruszać w dalszą drogę. Świeżo wyremontowanym samochodem mknęłyśmy, jak szalone ku przygodzie ( co oczywiście odbiło się ilością mandatów, które otrzymałam po powrocie).
.

Prowansja…

 
Na granicy niemiecko- francuskiej zapadła decyzja : Jedziemy do Prowansji, ponieważ tam są najpiękniejsze meble ! ( Już dalej się nie dało… )
 
I tak znalazłyśmy się w najpiękniejszym rejonie Francji. Romantyczne, urocze wioski i wspaniali, otwarci ludzie rekompensowali nam brak mebli, po które tu przyjechałyśmy. Nie opuszczała nas jednak nadzieja i dobre humory. Jeździłyśmy po małych, wiejskich targach staroci, na których kupowałyśmy piękne drobiazgi. Wiedziałam jednak, że domu nimi nie umebluję…
 

Przełom…

W jednej z urokliwych małych wiosek zaczepił nas człowiek i zapytał o cel naszej podróży. Gdy wyjaśniłam mu, że szukamy mebli do mojego nowego domu, spojrzał na nas zdziwiony i powiedział, że przecież za dwa dni, 50 km. od nas zaczyna się największy targ staroci we Francji. Zaniemówiłyśmy….To nie mogła być prawda… Nagle dwie blondynki, bez pojęcia o niczym, znalazły się w najlepszym miejscu w najlepszym czasie. To było to !!!

Targ staroci…

Dwa dni później wczesnym rankiem piłyśmy już kawę w klimatycznym miasteczku na południu Francji, patrząc na największy targ staroci. Miałyśmy tylko jeden dzień na zakupy, ponieważ nazajutrz musiałyśmy wracać do kraju. To był jeden z najbardziej szalonych dni w moim życiu. Wieczorem znałyśmy już połowę sprzedawców i umawiałyśmy się na kolejny przyjazd.
Efekt końcowy : Wracałyśmy do Polski samochodem wypakowanym meblami po dach, a za nami wielki bus wyładowany meblami po jeszcze wyższy dach.

Meble z historią…

Teraz jestem pewna, że ten wyjazd był świetnym pomysłem. Przygoda, której nigdy nie zapomnę. Meble wystarczyły na wyposażenie prawie całego domu. Dziś, kiedy na nie patrzę, pojawia się uśmiech na mojej twarzy, ponieważ każda z tych rzeczy ma swoją opowieść i przywołuje miłe wspomnienia. Mam nadzieję, że przyjeżdżając do mnie poczujecie Państwo dobrą i ciepłą energię tego domu.
“ Idź zdecydowanie w kierunku swoich marzeń ! Żyj życiem, jakie sobie wyobraziłeś. Prawa rządzące wszechświatem będą coraz prostsze w miarę, jak ty będziesz upraszczać własne życie.”
Henry David Thoreau

Przekonaj się sam…

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć przedstawiających nasz dom i jego unikalny klimat

Świat na zewnątrz

Jest takie miejsce, które nas wybrało. Jest takie miejsce, w którym powstał dom.

Wydarzenia

Mamy nadzieję że zainteresują Cie organizowane przez nas wydarzenia.

Kontakt

Zawsze chętnie udzielimy odpowiedzi na Twoje pytania. Napisz do nas.

Przyjedź, zawsze jesteś mile widzianym gościem…

najciekawsze

o nas

pokoje

wydarzenia

Adres

Nowe Kawkowo 57A, 11-042 Jonkowo

tel. +48 602 660 055

email: info@zakateksary.pl

©2018 Zakątek Sary

Realizacja: 68media